Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
9231 4e6f 420
Reposted frominto-black into-black viaszszsz szszsz
Bardzo tęsknię za Tobą. Rano jeszcze pół biedy, bo trzeba pracować, ale pod wieczór Twoja nieobecność staje się dramatyczna.
— Wisława Szymborska
4422 342c 420
3609 9824 420
Reposted fromkrzysk krzysk viaporcelanowadusza porcelanowadusza
4823 8523 420
Reposted fromJosette Josette viainspirations inspirations
3283 ab44 420
Reposted fromviolethill violethill
Wiesz, moja mama mówiła mi zawsze, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Jeżeli coś się dzieje, to tylko po to, by pociągnęło za sobą jakieś inne sznurki, które poruszą to, co musi i tak nas spotkać. I coś w tym chyba jest.
— Magdalena Witkiewicz – "Szkoła żon"
Reposted frommyfuckingreality myfuckingreality viaEtien Etien
5386 0554 420
Reposted fromnaelienn naelienn viabiianca biianca
2740 3cc3 420
1227 7e2e
Reposted fromElkeringhausen Elkeringhausen vianowezsie nowezsie
7502 0749 420
Jupiter
Reposted fromRockYourMind RockYourMind vianowezsie nowezsie
1525 269f 420
Reposted frommrrru mrrru viakarna karna
9020 091e 420
Reposted fromczajnikq czajnikq via5thSky 5thSky
4809 5d35 420

setbabiesonfire:

I saw this when I was walking home, and it just made me sad.

Reposted fromescapism escapism vialexxie lexxie
0242 8f1d 420
Reposted fromcurlydarcey curlydarcey vialissie lissie
Oboje są przekonani,
że połączyło ich uczucie nagłe.
Piękna jest taka pewność,
ale niepewność piękniejsza.

Sądzą, że skoro nie znali się wcześniej,
nic między nimi nigdy się nie działo.
A co na to ulice, schody, korytarze,
na których mogli sie od dawna mijać?

Chciałabym ich zapytać,
czy nie pamiętają-
może w dzwiach obrotowych
kiedyś twarzą w twarz?
jakieś "przepraszam" w ścisku?
głos "pomyłka" w słuchawce?
- ale znam ich odpowiedź.
Nie, nie pamiętają.

Bardzo by ich zdziwiło,
że od dłuższego już czasu
bawił sie nimi przypadek.

Jeszcze nie całkiem gotów
zamienić się dla nich w los,
zbiżał ich i oddalał,
zabiegał im drogę
i tłumiąc chichot
odskakiwał w bok.

Były znaki, sygnały,
cóż z tego, że nieczytelne.
Może trzy lata temu
albo w zeszły wtorek
pewien listek przefrunął
z ramienia na ramię?
Było coś zgubionego i podniesionego.
Kto wie, czy już nie piłka 
w zaroślach dzieciństwa?

Były klamki i dzwonki,
na których zawczasu
dotyk kładł się na dotyk.
Walizki obok siebie w przechowalni.
Był może pewnej nocy jednakowy sen,
natychmiast po zbudzeniu zamazany.

Każdy przecież początek
to tylko ciąg dalszy,
a księga zdarzeń
zawsze otwarta w połowie.

— ulubiona Szymborska, "Miłość od pierwszego wejrzenia"
Reposted fromabsolutiv absolutiv viaflyingwhales flyingwhales
3368 a285 420
Reposted fromkurorori kurorori viajankosz jankosz
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl